Jastrzębia pieśń. Akt 1 i 2

Jastrzębia pieśń. Akt 1 i 2

Jastrzębia pieśń to komiks stworzony przez Paulinę Obutelewicz, działającą pod pseudonimem Kiriesława. Jej opowieść rozgrywa się na początku XVII wieku na terenie Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Głównym bohaterem jest w niej Lech Wielecki, który po śmierci ojca odziedziczył jego długi. Aby je spłacić, co pewien czas zaciąga się do wojska. Oprócz samego Lecha dużo do powiedzenia w kwestii majątku ma jego rodzina, niekoniecznie mu sprzyjająca. 

Jastrzębią pieśń wiele osób może kojarzyć z platformy webkomiksy, gdzie autorka aktualnie publikuje kolejne odcinki trzeciego aktu. Obutelewicz sama podjęła się trudu przygotowania wydania papierowego, które zawiera poprzednie dwa akty. Twórczyni określa Jastrzębią pieśń jako slice of life, okruchy życia, czyli przedstawienie przyziemnych doświadczeń postaci. I taka właśnie jest ta opowieść, gdzie najwięcej dzieje się w sferze emocji, idealnie wyrażonych na twarzach bohaterów. To właśnie dzięki nim Obutelewicz opowiada znacznie więcej niż za pomocą słów zawartych w dymkach czy przy pomocy teatralnych ruchów postaci. Wrogość, złe zamiary, radość, miłość, podniecenie, to wszystko każdy z nas powinien być w stanie odczytać z twarzy widocznych na ilustracjach. Nie brakuje w Jastrzębiej pieśni również dynamicznej akcji, są pojedynki z użyciem broni białej, bijatyki oraz zwariowane zabawy. W drugim akcie Obutelewicz zawarła niezwykle namiętną i gorącą scenę miłosną, która może rozpalić wielu z Was do czerwoności.  

Graficznie mamy w Jastrzębiej pieśni do czynienia z cartoonową kreską. Rysunki Obutelewicz zawierają dużo detali, co widać w szczególności w ilustracjach przyrody. Jest to najmocniejszy atut autorki, który chętnie wykorzystuje. Wiele dobrego można powiedzieć o twarzach bohaterów, które wyrażają wspomnianą już wcześniej przebogatą gamę uczuć. W przypadku strojów i broni mamy tu brak zgodności z realiami epoki. W ich przypadku autorka pozwoliła sobie na swobodę, bo pochodzą one z innych czasów. Jedynym mankamentem, który mnie irytował, są wąsy, gdyż wyglądają one na przyklejone. Niektórych mogą razić pozy postaci, lecz można traktować je jako element zwyczajów epoki, w której rozgrywa się akcja komiksu. Ciekawym zabiegiem jest czarno-biała szata graficzna, tworzona narzędziem podobnym do wiecznego pióra, i stosowana przez Obutelewicz w przypadku przedstawiania wspomnień. 

Biorąc pod uwagę, że Jastrzębia pieśń wywodzi się z formy webowej należy pochwalić Paulinę Obutelewicz za ilość włożonej pracy. Papierowe wydanie Jastrzębiej pieśni jest o wiele bardziej dopracowane w kwestii ilustracji, dymków, jak i drobnych elementów takich jak onomatopeje, które są tu w języku polskim, a nie po angielsku. Tylko w paru miejscach nie udało się dopasować kadrów tak, aby wypełniały całą stronę, co zdarza się także w innych wydanych fizycznie komiksach, można więc traktować oba akty Jastrzębiej pieśni jako naprawdę dobrze przygotowane dzieło. 

Jastrzębią pieśń czyta się lekko, akcja wciąga, a emocje wyrażane przez bohaterów są wiarygodne. Realia wykorzystane przez autorkę  bardzo rzadko są tłem w opowieściach rodzimych twórców komiksowych, co sprawia, że produkcja Pauliny Obutelewicz jest niezwykle atrakcyjna dla fanów fabuł dziejących się w dawnej Polsce. Co prawda wiele rzeczy jest w niej umownych, lecz wydaje się, że celem autorki nie było stworzenie komiksu historycznego. Jastrzębia pieśń posiada przykuwającą uwagę szatę graficzną, z dobrze odwzorowaną przyrodą na czele. 

TECHNIKALIA (Tom 1):

Scenarzysta: Paulina Obutelewicz

Ilustrator: Paulina Obutelewicz

Wydawnictwo: Niezależne

Format: 148×210 mm

Liczba stron:100

Oprawa: miękka

Druk: kolor

ISBN-13:9788396737700

Data wydania: 28 marca 2023 roku. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej