Według Wikipedii dżiny to „demony i duchy powstałe z czystego ognia bez dymu (w niektórych wersjach wierzeń z czystego płomienia oraz obłoku pary), które posiadają nadnaturalną potęgę i są niewidzialne, mogą jednak przyjmować dowolną postać (człowieka, zwierzęcia lub potwora)”. W popkulturze przyjęło się, że spełniają one trzy życzenia persony, która je uwolni. Przeważnie stworzenia te robią to w przewrotnie lub dosłownie. Wystarczy wziąć tu za przykład Aladyna od Disneya czy złą na wskroś wersję w Sadze Wiedźmińskiej Andrzeja Sapkowskiego.

Charles Soule (Star Wars, Daredevil. Znowu w czerni) wziął na tapet motywy związane z dżinami i w swoim komiksie przygotował ich własną interpretację. Jego dżiny objawiają się znienacka, są wszechmocne, a ich nadejście związane jest z narodzinami ośmiomiliardowego człowieka na świecie. Każdy osoba dostaje automatycznie swojego dżina, który umożliwia im spełnienie tylko jednego życzenia. Głównymi bohaterami opowieści Soule’a jest grupa ludzi, która w momencie objawienia się magicznych postaci znajduje się w grill-barze Lampwick.

Jak można się domyśleć, ludzie korzystają z otrzymanej mocy wedle własnego uznania. Wiele osób marnotrawi swoje życzenie w prosty i zarazem bezmyślnym zachowaniem, część czyni życie na Ziemi rajem, wielu skłania się ku zabijaniu oraz niszczeniu co popadnie. Autor swoją wizją daje przykład samounicestwienia się ludzkości, znanego z mrocznych opowieści sci-fi pokroju Mad Max. Tylko nielicznym udaje się zachować człowieczeństwo, podczas gdy reszta ulega hedonizmowi i zezwierzęceniu. Nie bez znaczenia jest osiem gości rezydujących w Lampwick. Większość z nich wypowiada przemyślane życzenia, dzięki którym jesteśmy świadkami również ciepłych oraz pełnych miłości scen. Wiele postaci przechodzi wewnętrzną przemianę, gdyż czas akcji 8 miliardów dżinów jest stosunkowo długi. Został on podzielony na interwały określone liczbą 8 od momentu pojawienia się dżinów. 8 sekund, 8 minut, 8 godzin, aż do 800 lat. To ogromna przestrzeń na działania, które mogą podejmować ludzie w najrozmaitszy sposób według uznania scenarzysty. Do powyższych założeń należy dodać motywy kryjące się za postępowaniem duszków, mogący mocno angażować czytelników, aby poznać rozwój fabuły.

Prawdziwym popisem są rysunki Ryana Browne’a (po raz pierwszy w Polsce), któremu udaje się przedstawić multum możliwości na spełnienie zachcianek mieszkańców Ziemi. Ich spektrum jest ogromne, gdyż zaczyna się od najbardziej dziecinnych zabaw związanych z gadżetami, a kończy na makabrycznej rzezi. Gdy czas mija, nasza planeta staje się obrazem rodem z historii o totalnej zagładzie z paroma futurystycznymi lokacjami. Całość jest bardzo umiejętnie równoważona poprzez cartoonowy styl ilustratora, którego przykład użycia widać w projektach nierealnych i zarazem uroczych dżinów. Postaciom ludzkim nie brak naturalnie wyglądającej mimiki, przedstawiającej gamę licznych emocji. Tła są ciekawie zaprojektowane, pełne detali, nie odrzucają czytelnika, a intrygują i zachęcają do dalszej eksploracji świata.

8 miliardów dżinów to nieoczekiwana wizja świata po apokalipsie spowodowanej przez ludzi. Charles Soule w przerażający i momentami przepiękny sposób przedstawił swoją wersję wszechmocnych osób, które mogą zmienić świat. W komiksie nie owija niczego w bawełnę, obarczając ludzkość winą za całe zniszczenie i niecne postępowanie, dając nielicznym szansę na uratowanie reszty. Opowieść tę można potraktować jako rozrywkę lub też jako ostrzeżenie mówiące o konieczności przemyślenia swoich działań. Całość została ciekawie zilustrowana przez Ryana Browne’a, który potrafi zachwycić rozmachem, nie gubiąc się przy rysowaniu licznych postaci na raz i obiektach będących spełnieniem ich życzeń. Szczególnie udanym projektem tegoż rysownika są tytułowe istoty, potrafiące wywołać uśmiech u czytelnika.

TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Charles Soule
Ilustrator: Ryan Browne
Tłumacz: Jakub Syty
Wydawnictwo: Lost in Time
Format: 180×275 mm
Liczba stron: 280
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
ISBN-13: 9788367270748
Data wydania: 6 maja 2024 roku.

Jedna odpowiedź na “8 miliardów dżinów ”