Misterne plany to tytuł trzeciego tomu Flasha z inicjatywy DC Uniwersum, opowieści o postaci dysponującej mocą prędkości, a napisanej przez Jeremy’ego Adamsa. Główny bohater, Wally West, zaczyna powoli odczuwać zmęczenie byciem superbohaterem, lecz kolejne zagrożenia nie pozwalają mu złapać chwili wytchnienia. Najwięcej uwagi Westa przykuwa sytuacja w więzieniu Iron Heights oraz naczelnik nim zarządzający. W całym tym zamieszaniu cierpi rodzina Flasha, która ma dla niego kilka ważnych informacji.

Można byłoby przypuszczać, iż poruszanie się z dużą prędkością rozwiąże każdy problem przeciętnego człowieka. Tak jest przynajmniej w teorii, ale przykład rodziny Westów dowodzi, że kłopotów nigdy dość, i to nie tylko w przypadku samego Wally’ego, lecz także Lindy i ich dzieci. Używanie nadnaturalnych zdolności działa w myśl powiedzenia zrodzonego u konkurencji DC Comics „z wielka mocną wiąże się wielka odpowiedzialność”. I właśnie o tym w jednym z wątków opowiadają Misterne plany. Pokazują one porażki w tracie prób połączenia życia osobistego i superbohaterskiego. Finalnie rodzi się jeszcze więcej potrzeb, pojawia się frustracja i mało kto jest zadowolony.

Jeremy Adams pokazuje, że znacznie lepiej idzie Wally’emu Westowi jako Flashowi niż członkowi rodziny, gdyż kolejne przestępstwa są udaremniane z prędkością dźwięku. Co więcej, Wally wpada na pomysł oddania części obowiązków Kid Flashowi, którym aktualnie jest Ace West. Wspólnie rozwiązują oni zagadkę pojawiania się na ulicach Central City przestępców, którzy teoretycznie powinni odsiadywać wieloletnie wyroki w więzieniu Iron Heights. Wally trafia również do międzywymiarowego turnieju, w którym udział okazuje się być hobby, którego potrzebował. Ta dobrze znana aktywność pozwala mu złapać oddech, dodający sił w łączeniu obowiązków rodzinnych i superbohaterskich. A sposobności do wykazania się nie będzie Wally’emu Westowi brakowało.

Rysunki w Misternych planach możemy podzielić na dwa rodzaje: kreskę realistyczną oraz cartoonową. Ta pierwsza jest reprezentowana w większości niniejszego tomu przez Fernando Pasarina i Willa Conrada. Panowie świetnie spisują się w ukazywaniu przygód użytkownika mocy prędkości. Jest dynamicznie, zachowują oni przejrzystość i ogromną liczbę detali. Oprócz głównej historii to także miejsce na dodatkowy wątek, który został zilustrowany przez Serge’a Acunę. Jego prace mocno przypominają webkomiksy, choć w tym przypadku liczba elementów postaci i zawartość teł jest o wiele większa. Daje to wrażenie opowieści przygotowanej z myślą o nastolatkach, a w szczególności młodych kobiet.

Trzeci tom Flasha z inicjatywy DC Uniwersum uważam za kawał dobrej rozrywki. Jeremy Adams podaje na przykładzie tego bohatera jak może wyglądać work-life balance w wydaniu komiksowym. Może i przedstawione w komiksie rozwiązanie wydaje się być oczywiste, jednakże działa i pomaga Wally’emu Westowi uporać się z kryzysem związanym z nadmiarem obowiązków. Przy okazji, po raz kolejny Flash ratuje swoje miasto przed zgrają przestępców, pozwalając mieszkańcom Central City spać spokojnie. Swoistą wisienką na torcie są przepiękne rysunki w dwóch stylach, które zadowolą miłośników bardzo dobrze przygotowanych ilustracji.

TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Jeremy Adams
Ilustrator: Fernando Pasarin, Will Conrad, Serg Acuna
Tłumacz: Marek Starosta
Typ oprawy: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Egmont
EAN: 9788328165366
Liczba stron: 192
Wymiary: 16.7×25.5cm
Data premiery: 24 kwietnia 2024 roku.
Dziękuję Wydawnictwu Story House Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji. Jego przekazanie nie miało wpływu na moją opinię (czy Struś Pędziwiatr wygrałby z Flashem?)
