Battle Code: Ragnarok. Zeszyt 2. Czas pomiędzy psem a wilkiem

Battle Code: Ragnarok. Zeszyt 2. Czas pomiędzy psem a wilkiem

Pierwszy zeszyt Battle Code: Ragnarok okazał się być sprawnie napisaną, futurystyczną opowieścią o Wikingach mieszkających w kosmosie. Rysunkowo było nieźle. Ciekawa, gruba kreska, żywe kolory –  wszystko to tworzy cartoonowe Ilustracje. Teraz przyszedł czas na kontynuację przygód Torhildy Einarsdottir,  a  można było ją nabyć podczas kampanii crowdfundingowej na Kickstarterze. 

Podobnie jak w pierwszej części, akcji w Battle Code: Ragnarok. Zeszyt 2. Czas pomiędzy psem a wilkiem również nie brakuje. Bohaterowie z zacięciem charakterystycznym dla wikingów podążają śmiało do przodu, realizując kolejne etapy swojego planu. Zazwyczaj podczas zgłębiania historii północnej części Europy, słyszy się o napaściach tego ludu na słabsze, ale w niniejszym komiksie mamy przedstawione także wewnętrzne potyczki. Wynik tych starć może okazać się co najmniej zaskakujący. Adrian Liput ma niesamowicie dobre wyczucie do pisania wciągających historii, którym nie brakuje zaskoczeń. To, co wydaje się oczywiste, jest tutaj weryfikowane i podawane w ciekawy sposób. Scenarzysta nie zapomina o postaciach – ich charaktery są pogłębiane, można  wczuć się w główną bohaterkę, sympatyzować z jej pobudkami. To ważne, gdyż przyjęta forma związana z liczbą stron, powinna być wykorzystana rozsądnie, nie tylko na widowiskowe sceny akcji, lecz także na coś więcej.

Al GOYO nie przestaje zachwycać swoją grubą, czarną kreską, tak idealnie pasującą do wikingów. Są to ludzie hardzi, mocni, o silnych charakterach i przerażającym wyglądzie. Tak też jest przedstawiona męska część bohaterów i robią oni niesamowite wrażenie. Jeśli spojrzy się na Torhildę i jej koleżankę, dostrzec można kontrast pomiędzy nimi a pozostałymi wojami. Wydają się one delikatne, kruche, niepasujące do reszty. Zostaje to nadrobione przez charaktery, które są zdecydowanie twardsze niż te u mężczyzn. Postaci w Battle code: Ragnarok żyją w futurystycznym świecie, jednak nie jest to uwidocznione nachalnie. Widać to na przykładzie broni i statków, chociaż codzienność to klasyczna wioska sprzed kilku wieków. No, może poza dinozaurami, które są elementami fauny planety.

Świetnie wyglądają dodatki, pozwalające czytelnikowi zgłębić wiedzę na temat świata kreowanego przez twórców.  Dostajemy zapowiedź kolejnego zeszytu, szkicownik, opowieść z przeszłości osady Glimt, tekst “Dlaczego walczymy. Rzecz o pochodzeniu Kosmicznych Wikingów” oraz krótką opowieść ze średniowiecznej Francji. Battle Code: Ragnarok. Zeszyt 2. Czas pomiędzy psem a wilkiem to druga z trzech planowanych części, więc na tym etapie warto poznać więcej szczegółów, a podane zostały one w naprawdę przemyślany i gustowny sposób poza główną fabułą.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, iż mamy do czynienia z zawodowcami potrafiącymi tworzyć wciągające, rozrywkowe komiksy. Panowie mają na swoje dzieła ciekawe pomysły, dlatego chętnie nabywam ich kolejne produkcje. Battle Code: Ragnarok to intrygująca wizytówka yelly.studio, warto ją posiadać, by przekonać się samemu o jej zaletach. Jeśli odwiedzicie ich stoisko na eventach komiksowych, na pewno zauważycie dużo rzeczy, które z chęcią zakupicie.

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Adrian Liput

Illustrator: AL GOYO

Wydawca: yelly.studio 

Liczba stron: 36. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Jedna odpowiedź na “Battle Code: Ragnarok. Zeszyt 2. Czas pomiędzy psem a wilkiem

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej