Anna Domina 2023, czyli przegląd wytrysków twórczości Ojca Rene zakupionej na 34. MFKiG

Ojciec Rene to prywatnie przesympatyczny człowiek. Mało kto spodziewa się jednak, co można zastać na jego stanowisku podczas festiwali komiksowych. To się nie mieści w żadnym otworze! Zapraszam na przegląd paru jego nowych pozycji, które miałem okazję nabyć na 34. Międzynarodowym Festiwalu Komiksów i Gier w Łodzi.

Hooy Boy and the B.D.S.M. Schlong night at Golaski station 

Ojciec Rene często składa hołd swojemu ulubionemu twórcy komiksowemu, Mike’owi Mignoli. Niejednokrotnie na jego profilach mediów społecznościowych można przejrzeć rysunkowe tribute bardzo zbliżone do stylu używanego przez twórcę B.P.P.O.  i Hellboya. Hooy Boy, jak zapewne się domyślacie, to porno parodia przygód piekielnego chłopca, w której nie ma świętości. I tak faktycznie jest, gdyż cringe przelewa się z kadru w kadr, niczym woda  w spadach na Amazonce. O dziwo, jest tu fabuła, nawet wciąga, chciałem dowiedzieć się, do czego wszystko zmierza. Wielu mogą spodobać się gry słowne i rymowanki, choć należy mieć na uwadze, że jest to komiks po angielsku.

Rysunkowo, jak już wspomniałem, to kopia gotyckiego stylu Mike’a Mignoli. Czarno-białe rysunki wyglądają tak intrygująco, że sam Mignola mógłby się nimi zachwycać. Oczywiście nie wiadomo jak zareagowałby na sceny seksu analnego  i penisy zamiast rogów u Hellboya, lecz sam styl może budzić uznanie.

To najbardziej przemyślana i wyważona pozycja w tym przeglądzie, posiada ciekawą fabułę, zaskakujące zwroty akcji, a wszystko doprawione jest niezłym stylem graficznym. Gdybym miał polecać tylko jeden zakup od Ojca Rene, byłyby to właśnie przygody Hooy Boya.

Pruk wyborczy 

Polityczna manifa twórcy, który za cel wziął sobie polski rząd Jarosława Kaczyńskiego. Nie powinno śmiać się z oczywistości, lecz Ojciec Rene podkręcił głupotę polityków, często zastępując im głowy pośladkami wydającymi odgłosy puszczania wiatrów. Historie te to od jednego do trzech rysunków, które aż kipią gnuśnym humorem.

Rysunki, wyjątkowo, zawierają śladowe ilości seksu, co czyni Pruk wyborczy najbardziej zjadliwą propozycją dla fanów pasków komiksowych. Prosta kreska trafnie oddaje cechy parodiowanych polityków, nie powinno mieć się problemów z rozpoznaniem poszczególnych osób. Czarno-białe ilustracje skupiają uwagę czytelnika na przekazie, który dobitnie obnaża głupotę władzy.

Nie ma tu żadnej świętości, dostaje się każdemu, polityka to bagno, ciężki humor tu zawarty nieustannie bawi do rozpuku. Dla lubiących śmiać się z polityków jak znalazł. 

Pruk wyborczy – suplementum 

Uzupełnienie Pruk wyborczy wydane na cieńszym i gorszej jakości papierze. Reszta bez zmian. 

Obolałe członki albo Dąb z Rowa, histeria chutliwa 

Żółta kartka A4 złożona cztery razy, zawierająca żarty z wydarzeń w Dąbrowie Górniczej, gdzie ujawniono  homoseksualną orgię księży, która wywoła wielkie zgorszenie. Ponownie, to proste rysunki przedstawiające scenki z dwoma duchownymi. 

Krótka forma komiksowa, która została odpowiednio wyważona. Liczba pasków, jak i humor jest odpowiednia, by pośmiać się mocno z głupoty kleru.

Hooy Boy – artbook 2023 

Ponownie, kartka A4 złożona na cztery, tym razem w kolorze czerwonym, lecz tym razem przesiąknięta scenami seksu z Hooy Boyem. Fabuły tu praktycznie brak, proste rysunki stylizowane na Mignolę dobrze wyglądają, całość czyta się i ogląda na raz.

Traktuję to jako ciekawostkę. 

Mind fucking sketchbook 2023 

Jeśli wytrwaliście do tego miejsca, to możecie odpaść tutaj. Szkicownik Ojca Rene to prawdziwie zboczona jazda bez trzymanki. Kultowe postaci z komiksów uprawiają dziki seks w przeróżnych postaciach, z przewagą analnego. Wielu z Was może odnaleźć tu ulubionych bohaterów, aczkolwiek niekoniecznie w wersji, której się spodziewacie. 

Co ciekawe, to kolejny styl rysunków, który reprezentuje Ojciec Rene. Pociągnięcia pisakiem są delikatne, kreska przyjemna dla oka, nie ma się problemu z rozpoznaniem postaci i czynności przez nie wykonywanych. 

Ciekawostka, która być może ujawnia promil zawartości umysłu, tego niezwykle płodnego, polskiego artysty.

Podsumowanie 

Zakupy na stoisku Ojca Rene uważam za ciekawostkę, która może wywołać w Was zmieszanie. Humor bez granic, łamanie tabu, operowanie różnymi stylami graficznymi to atuty tego twórcy. Kto lubi mocne parodie, temu szczerze polecam. A reszcie? Radę zakupić wodę święconą i wylać sobie na głowę. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Jedna odpowiedź na “Anna Domina 2023, czyli przegląd wytrysków twórczości Ojca Rene zakupionej na 34. MFKiG

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej