Kolejna „emfka” zaliczona, po raz kolejny było intensywnie, cała sobota minęła mi szybko, niczym mrugnięcie okiem. Na dzień dobry zacznę od ogólnego wrażenia – w tym roku organizatorzy postawili na naprawdę dobre rozmieszczenie atrakcji. Nie było zbytniego ścisku, stanowiska zostały rozstawione dogodnie, można było poruszać się swobodnie. Mam nadzieję, że nie wynikało to z braku uczestników 😉
Spotkania, ludzie, festiwal
Ludzie to główny powód, dla którego odwiedzam od kilku lat regularnie Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi. Możliwość spotkania z autorami, wydawcami, wystawcami oraz fanami, jest kwintesencją tego eventu. Oczywiście nie udało mi się zobaczyć z każdym, program jest naprawdę atrakcyjny, więc wybrałem opcję „musisz to zrobić”. Przy okazji udało mi się skorzystać z kilku innych punktów, co odbieram jako duży plus. Zapraszam do przejrzenia galerii, w której zawarłem tylko część zdjęć ze spotkanymi osobami, odwiedzonych miejsc i wydarzeń, gdyż zagadany zapominałem o pstryknięciu fotki 😉















































Zakupy
Będę się upierał i często powtarzał – dla mnie takie festiwale to okazja, aby zrobić zakupy przede wszystkim u twórców niezależnych. U reszty, może wpadnie jeden lub dwa komiksy, ale tylko pod kątem możliwości otrzymania wrysu od obecnego na wydarzeniu autora. Zapraszam do przeglądu moich festiwalowych zakupów.


















Wrysy
Rysunek od twórcy komiksowego, dokonany ręcznie, to prawdziwy zaszczyt dla mnie jako wielkiego fana. Tym bardziej, gdy prosi się o pewne wariacje, połączone z logiem bloga 🙂 Wszystkie są dla mnie wyjątkowe, okraszone wspomnieniem cudownej rozmowy towarzyszącej powstawaniu każdego z poniższych rysunków.

















Podsumowanie
Krótko – to była najlepsza „emefka”, na której byłem! Dziękuję organizatorom za całokształt imprezy, a spotkanym osobom za możliwość odbycia, chociażby krótkiej rozmowy. Wszyscy jesteście zajebiści 🙂
Do zobaczenia za rok!

Jedna odpowiedź na “34. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi 2023 – relacja”