Blast (Tom 1 i 2)

Blast (Tom 1 i 2)

Twórczość Manu Larceneta jest w Polsce dobrze znana. Autor komiksów takich jak Codzienna Walka czy Raport Brodecka zaskarbił sobie stałe miejsce w sercach fanów mieszkających nad Wisłą. Kolejną propozycją twórcy, która ukazała się na naszym rynku dzięki Wydawnictwu Mandioca, jest Blast, na którego drugi tom specjalnie czekałem, aby móc pochłonąć całą historię za jednym razem. 

Blast to historia trzydziestoośmioletniego Polzy Manciniego, który jest przesłuchiwany przez policję. Dzieje się to ze względu na liczne dowody wiążące go z pobiciem młodej kobiety, Carole Oudinot, pozostającą na początkowym etapie opowieści w śpiączce farmakologicznej. Policjanci zaangażowani w sprawę podchodzą do niej niezwykle emocjonalnie, gdyż, jak się okazuje w trakcie poznawania opowieści zatrzymanego, to nie jest jedyna jego zbrodnia. Choroba psychiczna oraz skrajna otyłość sprawiają, że wielu patrzy na Polzę ze wstrętem.

Choroba psychiczna nie jest bez znaczenia w Blast. Manu Larcenet sam przyznał w jednym z wywiadów, że jego dzieło jest próbą rozliczenia się z jego własną chorobą afektywno – dwubiegunową dręczącą go od dzieciństwa. Jest to mocna deklaracja, która została złożona przez autora, potrafiąca nastawić potencjalnego odbiorcę przed lekturą. Na stan Polzy muszą uważać policjanci, aby nie sprawić, że mężczyzna zamknie się w sobie.

Od pierwszych kadrów widać, iż nie jest to piękna opowieść. Jest ona mocno przesiąknięta wielopostaciowym złem, które wylewa się intensywnie w trakcie lektury. Polza Mancini swobodnie snuje swoją oniryczną opowieść, będącą dla niego zupełną normalność. To jego świat odrzucił, wpierw przez aparycję, potem przez chorobę psychiczną, a następnie przez podjętą próbę bycia niezależnym od całego świata. Kolejne aspekty jego życia wywołują w czytelniku zaskakujące uczucia. Z jednej strony gardzi się jego czynami, które są po prostu przestępstwami, z drugiej jest go żal, gdyż reakcja ludzi na jego osobę jest przesadzona, nikt nie traktuje go jak równego sobie, a raczej jak wybryk natury. Są też momenty, w których autentycznie współczuję Polzie, gdyż na własnej skórze doświadcza on zła, jakiego mało kto potrafiłby sobie wyobrazić. Istotne jest też tytułowe zjawisko, którego definicję ukuł sobie sam główny bohater. Od samego początku osobowość Polzy fascynuje, przyciąga niczym ćmę do światła, by w epilogu zaszokować odbiorcę najgorszymi rewelacjami.

Ponad osiemset stron obu tomów jest wypełnionych kilkoma rodzajami ilustracji autorstwa Manu Larceneta, nie szczędzi czytelnikowi angażujących obrazów. Znakomitą większość stanowią czarno białe rysunki, mieszające ze sobą realizm z umownymi, przesadzonymi cechami fizycznymi bohaterów. Polza jest niemożliwe otyły, ma długi nos. Podobnie jego ojciec, który wydaje się bajkowym ptakiem. Mimika jest niezwykle wiernie oddana, postaci operują całą gamą emocji, które czytelnik bez problemu rozpozna. Mocno odstają momenty, które są przejawem blastu, tajemniczego stanu pełnego feerii barw i nieokreślonych kształtów. To uniesienie ma jeden stały element – moai, posągi spotykane na Wyspie Wielkanocnej, które fascynują protagonistę. Warto również wspomnieć o kolorach, którymi delikatnie podkreślona jest rzeczywistość. Niebieskie odcienie występują  w małej ilości, jednak wyróżniają się od innych rozwiązań na tyle, iż wiemy, jaki zabieg narracyjny jest aktualnie używany. 

Blast jest komiksem, który pomimo swojej objętości czyta się niezwykle sprawnie. Jego treść od samego początku aż do końca epatuje onirycznym klimatem. To genialna, ale zarazem ciężka historia, w której nie ma świętości, a czytelnik zostaje zalany ogromną ilością sprzecznych uczuć. Warto się zapoznać z Blast, chociażby po to, aby wyrobić sobie opinię, a jestem prawie pewien, że wielu z Was odkryje w tej opowieści coś znacznie więcej. 

TECHNIKALIA (Tom 1):

Scenarzysta: Manu Larcenet

Ilustrator: Manu Larcenet

Wydawnictwo: Mandioca

Tłumaczenie: Katarzyna Sajdakowska

Format: 215×290 mm

Liczba stron: 412

Oprawa: twarda

Druk: czarno-biały + kolor

ISBN-13: 9788396483515

Data wydania: 21 września 2022 roku. 

TECHNIKALIA (Tom 2):

Tłumaczenie: Paweł Łapiński

Format: 215×290 mm

Liczba stron: 412

Oprawa: twarda

Druk: czarno-biały + kolor

ISBN-13: 9788396483584

Data wydania: 15 września 2023 roku. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

9 myśli na temat “Blast (Tom 1 i 2)

      1. No i git, szkoda tylko że musimy się dopominać 😉 Większość tłumaczy komiksów nie traktuje tego jak każdą inną pracę, to również owoc pasji i jednak przykro, jak jesteśmy pomijani.
        (Nie, nie jestem związany z tą konkretną publikacją)

      2. Szczerze? Dane techniczne pochodzą ze sklepu od Gildia.pl. Pokusiłbym się również o zwrócenie im uwagi na pomięcie istotnych informacji.

  1. Dziwne, zwykle podają nazwisko tłumacza. No ale nawet w razie wpadki sklepu wystarczy sprawdzić w egzemplarzu, który jak rozumiem masz pod ręką, albo na stronie wydawnictwa. Żaden wysiłek, a ktoś poczuje, że jego praca została dostrzeżona. Tyle w tej kwestii.
    Co do Blasta chyba jednak zaryzykuję czytanie z przerwą, bo zachęciłeś, ale w bibliotece jest tylko pierwszy tom (i nie wiadomo, kiedy drugi), a cena całości jednak odstrasza.

    1. Tak, od teraz będę zwracał uwagę, czy na pewno jest podane imię i nazwisko tłumacza. A co do Blasta, wiem, że drogo, aczkolwiek warto wydać na niego nawet ciut więcej 😉

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Comixxy

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej