Pierwszy tom W głowie Sherlocka Holmesa sprawił, iż poczułem, że trzymam w ręku komiks, który maksymalnie wykorzystuje możliwości tego medium do opowiedzenia ciekawej historii. Naczelny detektyw Artura Conana Doyle’a – Sherlock Holmes, prowadził śledztwo w sprawie zaginięć, powiązanych z chińskim iluzjonistą. W drugiej części pora na ostateczne rozwiązanie.

Opowieść śledzimy wodząc wzrokiem za czerwoną nitką, taką samą, która często jest obecna w trakcie śledztw policyjnych, porozciągana na tablicy pomiędzy wskazówkami. I tak również rozpoczyna się drugi tom. Na początek dostajemy podsumowanie poprzedniej części, by przejść do kolejnego etapu rozwiązywania zagadki. Wszystko to podane jest w ogromie informacji, i tu czytelnika, ratuje kolorowy przewodnik, instruując, gdzie zmierzać, aby poznać kolejne etapy śledztwa. I tak aż do ostatniej strony.

Fabularnie nie dostałem nic, co mogłoby wznieść tę opowieść na listę topek roku 2023. Ot, typowe detektywistyczne śledztwo, które doskonale wpisuje się w stylistykę i czasy wiktoriańskie. Przykład takich działań można było śledzić na kartach książek samego Doyle’a, jak i podczas seansu licznych adaptacji filmowych. Poczynania dwójki bohaterów to prawie zawsze dobra zabawa, wystarczy przypomnieć sobie ekranizację BBC z Benedictem Cumberbatchem w roli głównej. W samym komiksie, rozwiązanie zagadki zostało podane w precyzyjny i porządnie umotywowany sposób, co świadczy o dobrym piórze Cyryla Liérona. Myślę, że warto obserwować go w przyszłości.

To, co wyróżnia ten dyptyk to jego szata graficzna, zdecydowanie górująca nad warstwą scenopisarską. To ona jest powodem, dla którego absolutnie każdy powinien zaopatrzyć się we własny egzemplarz. Pomysły Benoit Dahan powinny spełnić najśmielsze oczekiwania fanów rysunku. Głównym powodem do zachwytu jest na pewno stylizacja na XIX wiek, podkreślona jeszcze za pomocą pożółkłego papieru, na który naniesiono budynki, mapy, pomieszczenia, ubrania i technologie rodem z epoki. Wszystko to ukazane jest za sprawą kreski charakterystycznej dla komiksu frankofońskiego, która wprost kipi od szczegółów. Oszczędna paleta barw pozwala skupić się pośród dużej ilości informacji, by podążając za czerwoną nicią, odkrywać niuanse fabularne, jak i sposób rozumowania głównego bohatera. Bez obecności kolorowego pomocnika komiks zapewne byłby nieczytelny, a treść przynajmniej trudna w odbiorze. Do listy przyjemności płynących z lektury należy dorzucić ciekawe pomysły na uatrakcyjnienie lektury, takie jak smaczki widoczne po wykonaniu poleceń zawartych w niektórych miejscach komiksu. Bardzo ciekawy zabieg ze strony ilustratora, bawiłem się niezmiernie dobrze.

Cieszę się, że W głowie Sherlocka Holmesa to tylko dwa tomy. Skondensowany pomysł sprawia przyjemność podczas czytania, czuć świetny zamysł, któremu towarzyszy nienaganne wykonanie. Ciekawe jest to, że autorzy nie mają na koncie zbyt dużo pozycji. Jeśli utrzymają wspólnie dobrą passę, możemy spodziewać się z ich strony kolejnych mocnych uderzeń, bo komiksy takie jak W głowie Sherlocka Holmesa wydają się dobrą opcją do rozważenia, podczas dodawania pozycji do koszyka w sklepie internetowym.
TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Cyryl Liéron
Ilustrator: Benoit Dahan
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Format: 233×312 mm
Liczba stron: 48
Oprawa: twarda
Druk: kolor
ISBN-13: 9788382304930
Data wydania: 25 maja 2023 roku.

Jedna odpowiedź na “W głowie Sherlocka Holmesa. Tom 2. Sprawa skandalicznego biletu”