Brom XXX w założeniu jest przerywnikiem pomiędzy drugą, a trzecią częścią serii stworzonej przez Unkę Odyę dlatego na początku nazywany był po prostu Bromem 2,5. Unka tym razem postawiła na bardziej erotyczny klimat, który widoczny jest w postaci kilku prób zaznania seksualnych uniesień Broma z kryptydami. Są one bardziej lub mniej udane, co wynika z braku obeznania z tematem oraz kompletnym brakiem wiary w siebie u głównego bohatera. Zapowiedź z tyłu komiksu opisuje zawartą tu historię, jako opowieść o świadomym śnieniu. I w gruncie rzeczy tak jest.

Unka Odya stworzyła świetną serię o kryptydach (hipotetycznych zwierzętach, niepotwierdzonych przez zoologię) i ludziach przeciwdziałających ich szkodom. Główny bohater, Brom (od Bronisław), uczy się od swojej matki i siostry ciotecznej fachu wiedźmy. W poprzednich odsłonach już kilkakrotnie miał styczność z potworami, z którymi radził sobie raz gorzej, raz lepiej, do tego bardzo powoli zaczyna dojrzewać emocjonalnie.

Fabuła Broma XXX doskonale wpisuje się w klimat serii. Jedyne różnice to kolorowe rysunki oraz treści dla dorosłych, chociaż brak tu wyraźnego oznaczenia 18+.. Powinno tu się pojawić i basta. Sceny seksu są podane smacznie, naturalnie, nie budzą obrzydzenia, a jedynie obrazują całkowicie normalny element ludzkiego życia. Sama Unka wykonała przynajmniej kilka kroków do przodu w swoim warsztacie scenopisarskim i ilustratorskim. Historia jest wciągająca, ma momenty angażujące czytelnika emocjonującymi wydarzeniami, jak i wyciszające poprzez wprowadzenie ciekawych rozmów. Na gruncie fabularnym obawiałem się mielizn spowodowanym skupieniem się na wątkach erotycznych. Okazało się, że wszystko jest naturalnie połączone ze świadomym śnieniem. Praktycznie każdy wątek tu poruszany jest z nim związany, a Brom uczy nawet jedną z bohaterek jak korzystać z jego dobrodziejstw. Bardzo mi się podoba takie ukierunkowanie opowieści, bo po lekturze zostaje mi świadomość głębszego poznania kolejnego aspektu lore.

Unka Odya jak zwykle operuje humorem sytuacyjnym, stawiając bohaterów w obliczu niespodziewanych wydarzeń, a wszystkiemu towarzyszą w pełni naturalne dialogi. Autorka wielokrotnie puszcza oko do miłośników polskiego komiksu. Mamy tu pożyczonego od Łukasza Godlewskiego Konrada, Sambora Katarzyny Witerscheim, czy też komiksy Herzyk, Tomasza Spella i Xuh. Mnie to sprawiło radochę, tym bardziej że sam przepadam za tymi historiami. Dodatki zawarte na końcu tomu, zaprezentowano z dużym ładunkiem luzu, który udziela się czytelnikowi. Życzyłbym sobie więcej takich zbiorów w przyszłości.
Najwięcej dzieje się w kwestii rysunków. Kolor to zmiana in plus, która totalnie odmieniła odbiór lektury serii. Nadał on realności światu i postaciom, które chciałbym od teraz oglądać tylko w takiej wersji. Sama kreska stała się bardziej dojrzała, jest stawiana bardziej świadomie, a bohaterowie wyglądają bardziej naturalnie niż w poprzednich, czasem mocno kreskówkowych odsłonach. Niezwykłego uroku dodają delikatne muśnięcia kolorami oraz cieniowanie, które jest naturalne, niewymuszone.

Jeśli miałbym wskazać negatywy, pierwsze, co mi przychodzi do głowy to jedna przeładowana tekstem strona, którą można było rozbić na kilka kadrów. Dyskusja stałaby się bardziej czytelna, oraz nie zmuszałaby do przebrnięcia jednorazowo przez znaczną liczbę zdań. Jest jeszcze kwestia samego Broma, którego brak pewności siebie zaczyna po prostu irytować. No i ostatnia wada. Reklamowanie tego komiksu jako erotyka to miły element, ale nie dominujący. Do tego panseksualne oblicze głównego bohatera może niektórych zmrozić i popchnąć do pełnych frustracji komentarzy. Za mało czasu jeszcze minęło od debiutu, jednak jestem bardzo ciekaw, jaki będzie odzew komiksowa.
Unce Odyi po prostu gratuluję, udało jej się stworzyć kolejny bardzo dobry komiks. Czekam na więcej, mam nadzieję, że uniwersum rozrośnie się mocno, gdyż już teraz jest jednym z ciekawszych dostępnych na rodzimym rynku.
TECHNIKALIA:
Scenarzysta: Unka Odya
Ilustrator: Unka Odya
Wydawnictwo:BESTCOMICS
Liczba stron: 112
Oprawa: miękka
Druk: kolor
ISBN-13: 9788396782823
Data wydania: 31 maja 2023 roku.

Jedna odpowiedź na “Brom XXX”