Button Man – Cyngiel

Button Man - Cyngiel

Button Man to komiks, który przeszedł długą drogę, aby ukazać się na polskim rynku. Zapowiedziany w 2017 przez nieistniejące już wydawnictwo, ukazał się 2022 roku dzięki Studiu Lain. W wydaniu zbiorczym otrzymujemy trzy historie o Harrym Extonie do scenariusza legendarnego Johna Wagnera, z rysunkami Arthura Ransona znanego między innymi z komiksu Sędzia Anderson: Oddział PSI – Szambala.

Harry Exton to były żołnierz i były najemnik. Kiedy na jego drodze pojawia się dawny przyjaciel i proponuje udział w pewnej grze, w której nagrodą są wysokie pieniądze, Harry długo się nie waha. Jedyną ceną, jaką będzie musiał zapłacić, to jego życie, jeśli przegra. Jednak on jest do niej stworzony; Harry to profesjonalny zabójca planujący z wyprzedzeniem i zabijający z zimną krwią. Jedynym problem, jaki widzi, jest to, że w pełni nie może sam kontrolować gry, gdyż musi słuchać „Głosów” – wpływowych, wysoko postawionych i zamożnych sponsorów pozostających anonimowymi dla samego gracza. I to Głosy wybierają areny do walki, którymi mogą być zarówno odludne pustkowia, stare zabudowania, jak i miejska przestrzeń publiczna, gdzie mogą zginąć przypadkowi ludzie.

Pierwsza historia wprowadza nas w świat gry z akcją osadzoną w Anglii. Tu poznajemy jej podstawowe zasady oraz Harry’ego, któremu moralnie można dużo zarzucić. Jest wyrachowanym, zimnym profesjonalistą, nie posiadającym większych rozterek, któremu ciężko kibicować w tym, co robi. W tej części twórcy bardziej stawiają na rozwikłanie zagadki, kto jest sponsorem Harry’ego, niż budowanie skomplikowanej charakterystyki bohatera. I wychodzi im to bardzo dobrze, bo na samym początku wrzucają czytelnika wraz z bohaterem w środek akcji, a następnie, stosując zabiegi narracyjne, stopniowo wyjaśniają obecne położenie najważniejszej postaci aż do finału, kiedy Harry wraz z czytelnikiem powoli domyśla się, kto jest jego sponsorem.

Druga część pokazuje nam jeszcze szerszy świat gry. Harry po wydarzeniach z Anglii trafia do Stanów Zjednoczonych, gdzie stawki za wygraną są większe, a nowy sponsor nie ukrywa swojej tożsamości. Tutaj też scenarzysta bardziej uczłowiecza Harry’ego, którego męczą obecnie koszmary senne o zabitych. Nadal jednak pozostaje on na zewnątrz opanowany i konsekwentny w swoich działaniach, bo wie, że ceną jest jego życie. Oczywiście działania bohatera doprowadzą do pewnych wydarzeń i tarć na linii ze sponsorem, a finał historii zaskakuje rozwiązaniem fabularnym.

W trzeciej, finałowej części Harry musi ponieść konsekwencje wydarzeń z poprzedniego rozdziału i sprzeciwieniu się regułom gry. Staje się więc zwierzyną, głównym trofeum dla wszystkich graczy z całego świata. Tutaj też czytelnik może ujrzeć, jak rozległa jest siatka sponsorów. Harry przekonuje się, że nikt nie może się przed nimi ukryć i samemu dobrowolnie opuścić gry. Przez trzy historie scenarzysta świetnie rozpisał postać głównego bohatera. Zimnego, wyrachowanego zabójcy, którym nie kierują wyniosłe cele. Postaci, którą ciężko polubić, ale pozwolił czytelnikowi na tyle się z nim z zżyć, aby ten kibicował mu podczas ucieczki przez całe Stany Zjednoczone przed sponsorami, aż do samego finału.

John Wagner wiedział, jak rozłożyć wątki na poszczególne akty całej historii. Przedstawił świat brutalny, bez rozprawiania o ludzkiej naturze i złu, które siedzi w ludziach. W Cynglu nie ma żadnych pozytywnych postaci. Główny bohater nie posiada żadnych warstw czy też głębi. Tu chodzi o sensacyjną opowieść bez przeciągania wątków do granic możliwości, konsekwentną i bez kombinowania na siłę. Autor miał tu konkretną historię do opowiedzenia i zrobił to w stu procentach tak, jak chciał. Dodatkowo uzupełniając wszystko czarnym, niewymuszonym humorem, pasującym do wydarzeń.

Na uwagę zasługuje też warstwa graficzna Arthura Ransona, charakteryzująca się dużą szczegółowością. Komiks jest kapitalnie narysowany, z ciekawymi kompozycjami całych stron. Świetnie jest prowadzona narracja, bardzo filmowo, co podkreśla rzeczywista kreska rysownika. Podobnie gra światłocieniem, doborem kolorów; nawet sceny nocne są całkowicie czytelne. Wybija się tu scena walki w angielskiej mgle, kiedy czytelnik wie dokładnie co dzieje się na kadrach. Ale kiedy trzeba, rysunki przybierają oniryczny charakter, podczas sennych koszmarów bohatera.

Pomimo, że Button man jest starszym komiksem, historia narracyjnie jest napisana bardzo współcześnie. Brak tu zbytecznych opisów, które zastępuje rewelacyjna rzeczywista warstwa graficzna. Całość jest zrobiona bardzo na serio i na bardzo wysokim poziomie. Brak tu faktycznie pozytywnych bohaterów, ale nie da się zaprzeczyć, że z czasem kibicujemy głównej postaci. Czytając ten komiks miałem wrażenie, że klimatem nurza się on w świecie akcyjniaków z lat 80-90, gdzie fabuła rozkręca się z każdą kolejną stroną i wciąga całkowicie aż do finału. W dodatkach dostajemy galerię okładek oraz dwa wstępy: jeden od scenarzysty, drugi od rysownika. Zdecydowanie polecam.

TECHNIKALIA:
Scenariusz: John Wagner
Rysunki: Arthur Ranson
Tłumaczenie: Małgorzata Matachowska
Wydawnictwo: Studio Lain
Typ oprawy: twarda
Papier: kredowy
Data premiery: 12 grudzień 2022
ISBN-13: 9788396657701
Liczba stron: 314
Wymiary: 210×297 mm

Opublikowane przez Michał Kołek

fan komiksu i popkultury

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: