Zabij albo zgiń. Tomy 1-4

Nie warto oceniać książki po okładce. W przypadku serii, o której będzie dzisiaj mowa, to powiedzenie rzeczywiście nabiera głębszego sensu. Wszystkie okładki pozbawione są udziwnień, zaś serię zakupiłam wyłącznie z polecenia administratora konkurencyjnego bloga. Nie zawiodłam się.

Seria stanowi niezwykle ciekawe połączenie różnych stylów literackich. Mamy tu wątek kryminalny, wartką akcję typową dla utworów sensacyjnych, budowanie napięcia rodem ze świetnego thrillera, horror i elementy romansu. Taka mieszanka w rękach autorów musiała skutkować powstaniem niesamowitego, łamiącego konwencję dzieła. Cykl należy czytać łącznie, gdyż każdy kolejny tom jest kontynuacją poprzedniego.

Tom pierwszy rozpoczyna się od niezwykle mocnej sceny zabójstwa bywalców domu publicznego. Brutalność mocno kontrastuje z pseudo filozoficznymi dywagacjami bohatera o zepsuciu moralnym świata, totalnej niesprawiedliwości i obojętności społeczeństwa na taki stan rzeczy. Na kolejnych kartach, w tym w poczynionych przez narratora dygresjach, poznajemy kadry z przeszłości głównego bohatera oraz powody, dla których zabija. Dylan jest samotnym i nieszczęśliwym człowiekiem, uznającym siebie za życiowego nieudacznika, który kilkukrotnie podejmował próby samobójcze. Ostatnia z nich – skok z wieżowca – zakończyła się fiaskiem. Bezpośrednio po nieudanym samobójstwie mężczyznę nawiedził demon, informując o konieczności wnoszenia co miesiąc swoistego czynszu za ocalone mu życie. Dylan zostaje postawiony przed dylematem – może sam umrzeć lub pozbawić życia innego człowieka. W następstwie splotu różnych zdarzeń ostatecznie decyduje się na to drugie. Musi zabić co miesiąc – życie za życie – lub sam umrze. W tle, jako uzupełnienie głównego wątku, majaczy motyw miłosnego trójkąta – Dylana oraz dwojga jego przyjaciół – jeszcze bardziej komplikując nietuzinkowe życie bohatera. Zarówno Dylan, jak i sam czytelnik, na każdej karcie zadają sobie pytanie, czy mamy tu do czynienia z psychopatycznymi zaburzeniami osobowości, opętaniem, nadużywaniem środków psychoaktywnych, czy może demoniczny świat faktycznie przenika naszą rzeczywistość, ujawniając się w kryzysowych momentach. Ciekawy jest koncept przeobrażenia głównego bohatera z niepozornego, lękliwego

W drugim tomie cyklu sytuacja Dylana ulega znacznemu pogorszeniu. Popełniane zbrodnie nie są już doskonałe, a policja przyłapuje mrocznego zabójcę na gorącym uczynku. Co prawda udaje mu się zbiec, jednak dzięki przeciekom do prasy miasto dowiaduje się o istnieniu seryjnego mordercy. Policja organizuje specjalną grupę operacyjną, której zleca schwytanie zamaskowanego mściciela. Jednym z członków grupy – obok typowych przedstawicieli systemu, znużonych malkontentów – jest młoda, nowa w tym mieście policjantka, która łączy z sobą wszystkie popełnione dotąd zbrodnie. Co więcej, Dylan naraża się rosyjskiej mafii. Wartka akcja sprawia, że komiks pochłaniamy jak świetny thriller z elementami horroru.

W tomie trzecim życie głównego bohatera powoli zaczyna się układać. Duże znaczenie ma tu podjęcie leczenia psychiatrycznego, po którym odwiedziny demona ustają. Niestety Dylan musi zmierzyć się z innym niebezpieczeństwem – rosyjską mafią, która wciąż na niego poluje. Pojawia się również motyw zmarłego ojca Dylana, malującego potwory żywcem wyjęte z wizji naszego bohatera.

Czwarty i ostatni tom serii opisuje pobyt Dylana w szpitalu psychiatrycznym. Okazuje się jednak, że nawet dawki leków nie załatwiają sprawy, a głębokie poczucie misji i przełamanie tabu związanego z zabijaniem skutkują kolejnym zgonem. Sprawa zamaskowanego mściciela zostaje przez policję zamkniętą, a powołana grupa specjalna – rozwiązana. Sporo tutaj ciekawych twistów fabularnych, a zakończenie mocno zaskakuje czytelnika. Ostatni akord historii otwiera natomiast drogę do ewentualnych jej kontynuacji. Czy chyląca się ku upadkowi cywilizacja Zachodu potrzebuje zamaskowanego mściciela, który – będąc ślepym na korupcję, władzę – wymierzy sprawiedliwość? Czy aby na pewno demon był wytworem chorego umysłu? Być może głos demona to w istocie głos rozsądku każdego myślącego człowieka, który logicznie spogląda na otaczającą rzeczywistość i czuje wewnętrzny sprzeciw wobec ogromu zła, które na co dzień dzieje się w naszym otoczeniu…?

Fabuła naprawdę zwala z nóg. Znalazłam tam dokładnie wszystko, co uwielbiam w dobrej książce. Scenarzysta rozłożył każdego z bohaterów na czynniki pierwsze. Z całą pewnością ogrom pracy włożył w prześledzenie klinicznego obrazu rozmaitych zaburzeń psychicznych. Wprowadza nas w świat osoby cierpiącej na depresję, chorobę afektywną dwubiegunową, schizofrenię – widzimy tu objawy wielu jednostek chorobowych oczami pacjenta. Główny bohater, choć wielokrotnie wątpi w prawdziwość wizji, powoli przestaje kontrolować swoje reakcje. Czytelnik obserwuje również ogromne cierpienie osoby chorej, która czuje się zagubiona, nie wie do końca, co się z nią dzieje; czuje ogromny lęk zarówno przed światem zewnętrznym, jak i wytworami własnego umysłu, które są namacalnie realistyczne. Ukazana jest samotność osób chorych, obawiających się emocjonalnej bliskości z drugim człowiekiem w obawie przed odrzuceniem i niezrozumieniem. Ogrom cierpienia i lęku jest tak duży, że główny bohater po prostu z nim sobie nie radzi, a jedynym sposobem zniesienia napięcia jest w jego przypadku postępowanie zgodnie z wolą nawiedzającego go demona.

Od początku wiemy, kto jest zabójcą, co również ma swój urok. Mimowolnie, dostrzegając w pełni naganne zachowanie, czytelnik zaczyna z nim sympatyzować. W przeciwieństwie do typowych kryminałów fabuła nie koncentruje się więc na poszukiwaniu osoby mordercy, lecz ukazaniu motywów jego działania, sprytu, poczynań policji, funkcjonowania tej osoby w codziennym życiu. Okazuje się, że najgroźniejsi przestępcy mogą tak naprawdę żyć pośród nas, zupełnie niczym nie wyróżniając się z tłumu. Niezwykle dopracowana jest także postać kobieca – najlepsza przyjaciółka i późniejsza partnerka głównego bohatera – Kira. Czytelnik zostaje przeniesiony w świat jej dzieciństwa i zapoznany z dość niekonwencjonalnym stylem życia jej rodziny. Dynamika akcji w każdym z tomów jest zmienna. Toczy się ona niezwykle wartko w momentach pojedynków, by po chwili zwolnić, gdy bohater wraca do codziennych zajęć. Bardzo przypadł mi do gustu również sposób prowadzenia narracji – nieco jednostajny, w pierwszej osobie liczby pojedynczej – który nadaje całej serii specyficzny posmak. Dialogi są natomiast konkretne i żywe.

Jeśli chodzi o sferę graficzną – po prostu mistrzostwo świata. Komiks utrzymano w stylistyce noir. Kreska jest stosunkowo miękka, jednak sporo tu czerni. Bardzo przypadła mi do gustu kolorystyka z dużą ilością kontrastujących plam. Rysunki są niezwykle bogate w szczegóły, rysownik skoncentrował się na detalach scenerii. Próżno tu szukać niezagospodarowanego miejsca w kadrze. Duży nacisk położono również na emocje budujące napięcie. Oddanie mimiki, gestykulacji jest na najwyższym poziomie.

Komiks jest oczywiście niezwykle brutalny, a miejscami wręcz przerażający. Stanowczo nie powinien trafić w ręce niepełnoletniego czytelnika. Dużo tutaj scen erotycznych. I wcale nie chodzi o bogate życie seksualne głównego bohatera. Mamy tu do czynienia z niby to reprodukcjami ilustracji tworzonych przed laty do podrzędnych magazynów pornograficznych, które są naprawdę odjechane. Prócz tego obraz spotkania swingersów, kobiety lekkich obyczajów w rosyjskich burdelach, zachęcanie do spożywania środków odurzających – tego dzieci na pewno nie powinny oglądać. Trzeba jednak przyznać, że nie jest to motyw wrzucony od tak – dla publiki – tylko w pełni uzasadniony okolicznościami. Do tego świetnie narysowany.

Seria ukazała się w czterech tomach w miękkiej okładce, jednak naprawdę porządne szycie sprawia, że mimo objętości nawet wielokrotna lektura nie wpływa na jakość produktu.

Reasumując, naprawdę jestem pod wrażeniem gry psychologicznej i sposobu poprowadzenia całej narracji. Pojawiające się liczne w tym przypadku dygresje zupełnie mnie nie zmęczyły. Takie skoki w czasie nadają opowieści Dylana specyficzny rys – snuje on coś w rodzaju spowiedzi. Komiks poleciłabym osobom lubiącym ciężki, psychologiczny, a niekiedy psychodeliczny klimat. To ten fascynujący styl, od którego z trudem oderwie się czytelnik. Naprawdę kawał solidnej roboty, który warto przeczytać.

Technikalia (tomy 1-4):

  • Seria: „Zabij albo zgiń
  • Tytuł: „Zabij albo zgiń” tom 1
  • Scenariusz: Ed Brubaker
  • Szkic i tusz: Sean Phillips
  • Kolory: Elizabeth Breitweiser
  • Tłumaczenie z języka angielskiego: Paulina Braiter
  • Wydawca wersji polskiej: Non Stop Comics
  • Data publikacji: 14 listopada 2017r.
  • Oprawa: miękka
  • Format: 17 x 26 cm
  • Papier: kredowy
  • Druk: kolor
  • Liczba stron: 128
  • Tytuł: „Zabij albo zgiń” tom 2
  • Scenariusz: Ed Brubaker
  • Szic i tusz: Sean Phillips
  • Kolory: Elizabeth Breitweiser
  • Tłumaczenie z języka angielskiego: Paulina Braiter
  • Wydawca wersji polskiej: Non Stop Comics
  • Data publikacji: 21 marca 2018r.
  • Oprawa: miękka
  • Format: 17 x 26 cm
  • Druk: kolor
  • Papier: kredowy
  • Liczba stron: 176
  • Tytuł: „Zabij albo zgiń” tom 3
  • Scenariusz: Ed Brubaker
  • Szkic i tusz: Sean Phillips
  • Kolory: Elizabeth Breitweiser
  • Tłumaczenie z języka angielskiego: Paulina Braiter
  • Wydawca wersji polskiej: Non Stop Comics
  • Data publikacji: 17 maja 2018r.
  • Oprawa: miękka
  • Format: 17 x 26 cm
  • Druk: kolor
  • Papier: kredowy
  • Liczba stron: 120
  • Tytuł: „Zabij albo zgiń” tom 4
  • Scenariusz: Ed Brubaker
  • Szkic i tusz: Sean Phillips
  • Kolory: Elizabeth Breitweiser
  • Tłumaczenie z języka angielskiego: Paulina Braiter
  • Wydawca wersji polskiej: Non Stop Comics
  • Data publikacji: 22 listopada 2018r.
  • Oprawa: miękka
  • Format: 17 x 26 cm
  • Papier: kredowy
  • Druk: kolor
  • Liczba stron: 144

Opublikowane przez Czarymary

Fotografia, książki, komiksy, magia. buycoffee.to/Czarymary

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: