Człowiek w poszukiwaniu sensu

Pierwszą najważniejszą pozycją polecaną przez jednego z moich coachów była książka lekarza psychiatrii i pisarza, twórcy nurtu psychoterapeutycznego zwanego logoterapią – Viktora Frankla. W swej książce autor opisuje liczne doświadczenia, które doprowadziły go do opracowania koncepcji logoterapii.

Utwór składa się z dwóch części. W pierwszej z nich autor opisuje swoje przeżycia w obozie koncentracyjnym; druga część to opis kluczowych założeń logoterapii. Domyślacie się zatem, że tematyka do najlżejszych nie należy. Tym, co różni utwór Frankla od innych historii byłych więźniów obozów koncentracyjnych, jest skupienie na emocjonalnej sferze życia, nie zaś opisie bestialstwa i nędzy. Obóz koncentracyjny i doświadczenia jego więźniów są jedynie tłem mającym za zadanie ukazać, jak wielkie znaczenie ma ludzka wola i umysł.

Frankl stracił w obozach ojca, matkę, brata i żonę. Stracił wszystkich najbliższych prócz siostry. Czy w jego położeniu – ograbionego z doczesnego dobytku więźnia, pozbawionego praw i godności człowieka cierpiącego z głodu i zimna, obcującego z przemocą i śmiercią – można w ogóle mówić o sensie istnienia czy poczuciu szczęścia? Psychiatra udowadnia, że sens ludzkiej egzystencji stanowi również doświadczenie cierpienia i umierania.

Poczucie sensu własnego życia nie jest wartością nabywaną wskutek lektury czy obserwacji; każdy z nas musi dojść do tego samodzielnie i aktywnie szukać odpowiedzi na pytanie, co tak naprawdę ma dla niego znaczenie. Jak twierdzi Frankl, jeśli to mu się uda, będzie trwał i rozwijał się pomimo najrozmaitszych przeciwności losu czy upokorzeń.

Jako psychoterapeuta, Viktor Frankl starał się przekuć pozyskaną w wyniku bolesnych doświadczeń wiedzę w aktywne metody pracy z osobami zmagającymi się z egzystencjalną pustką, nerwicą, depresją. Książka ta ma jednak uniwersalny wydźwięk, zawierając liczne złote myśli zakorzenione mocno w nurcie głębokiego humanizmu. Psychiatra twierdził, że – w przeciwieństwie do teorii Freuda – to właśnie frustracja wynikająca z utraty poczucia sensu stoi za wszelkimi emocjonalnymi problemami. Podobno swoją pracę z pacjentem w kryzysie rozpoczynał pytaniem, dlaczego nie odbierze on sobie życia. Z odpowiedzi, jakie uzyskiwał, czerpał cenne wskazówki do dalszej psychoterapii.

Obrazu obozu koncentracyjnego, jaki jawi się w niniejszej książce, nie spotkałam dotąd w innych wspomnieniach byłych więźniów. Frankl prowadzi niezwykle obrazowo narrację, opisując własne myśli, doznania, czerpanie radości z takich zjawisk jak zachód słońca czy szarość zimowego poranka. Niezwykle wzruszające są fragmenty, w których toczy rozmowy – oczywiście w wyobraźni – z ukochaną żoną, choć nie wiedział, czy w ogóle przeżyła. Ta niesamowita wrażliwość stojąca w opozycji do całej brutalnej otoczki chwyta za serce i sprawia, że słowa lekarza psychiatry na długo zapadają w pamięć i rzucają zupełnie inne światło na nasze własne, jakże bogate – pomimo dramatów – życie.

Założenia logoterapii, choć funkcjonują od kilkudziesięciu lat w środowisku psychoterapeutów i psychiatrów, nie są powszechnie znane w kulturze Zachodu. Trendy cywilizacji, obecne w popkulturze nurty, pęd ku doskonałości i pragnienie dobrostanu, zdrowia i wiecznej młodości spychają na margines osoby cierpiące. Obserwujemy wielokroć, że ludzie doświadczający straty, w żałobie, nieuleczalnie chorzy pozostają zupełnie sami – nawet najbliżsi nie wiedzą, w jaki sposób rozmawiać i wspierać. Osobom tym cywilizacja Zachodu odbiera możliwość odczuwania dumy ze swojego cierpienia. Osoba doświadczająca traumy nie tylko boryka się z trudnymi stanami emocjonalnymi, ale na dodatek wstydzi się własnego nieszczęścia i odczuwa dotkliwą samotność.

Frankl poprzez opis własnych doświadczeń udowadnia, że sensem życia jest tak naprawdę każdy nasz oddech i uderzenie serca – bez względu na okoliczności. Każdy człowiek ma swoje wyjątkowe powołanie i nikt nas w tym nie zastąpi.

Książka ta może być dla czytelnika ważnym stopniem na drodze wyjścia z duchowej pustyni i wstępem do poszukiwania własnej niszy we wszechświecie.

Jeśli chodzi o samo prowadzenie narracji oraz fabułę – czyta się ją jednym tchem, podobnie jak inne wspomnienia osób doświadczonych traumą wojny. Niezwykle sugestywne opisy oraz dialog wewnętrzny autora stanowią uniwersalną i ponadczasową receptę na przetrwanie.

Dane techniczne:

  • Autor: Viktor E. Frankl
  • Tytuł: Człowiek w poszukiwaniu sensu
  • Podtytuł: Głos nadziei z otchłani Holokaustu
  • Tłumaczenie: Aleksandra Wolnicka
  • Wydawnictwo Czarna Owca
  • Rok wydania: 2008
  • Okładka: miękka ze skrzydełkami
  • Liczba stron: 224
  • ISBN 9788381433563

Opublikowane przez Czarymary

Fotografia, książki, komiksy, magia. buycoffee.to/Czarymary

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: