Western

Po pracowitym tygodniu czas na spokojną, poranną kawę osłodzoną odrobiną dobrze narysowanego komiksu. Tym razem mój wybór padł na genialny duet twórców Thorgala, którzy przenoszą czytelnika do czasów Dzikiego Zachodu. Fabuła w niektórych miejscach zakrawa na absurd, w tle majaczy nieszczęśliwa miłość niejako wyjęta z taniej telenoweli, a całość… zadziwiająco dobrze się czyta.

Fot. Czarymary

Tematem głównym historii są losy Nate’a Chisuma, sieroty, który w wyniku fatalnego zbiegu okoliczności traci również starszego brata, stając się zarazem wyjętym spod prawa, jako że dopuścił się zabójstwa (w obronie własnej, rzecz jasna). Doznane obrażenia wymagają amputacji lewej ręki i po dekadzie tułaczki jednoręki bohater przybywa do miasteczka Wichita, gdzie dzięki wstawiennictwu tamtejszego szeryfa zyskuje posadę strażnika banku.

Fortuna zdaje się mu sprzyjać. Ma dach nad głową, nieźle płatną pracę i cieszy się estymą lokalnej społeczności po udaremnieniu napadu na bank. Przypadkiem odnajduje także kobietę, wielką dziedziczkę, o której śnił każdej nocy od momentu swej ucieczki oraz odkrywa, że szeryf prowadzi podwójne życie.

Fabuła toczy się naprawdę wartko, bardzo płynnie, a nagromadzenie nieprawdopodobnych wręcz zbiegów okoliczności zupełnie nie przeszkadza czytelnikowi. Pochłaniamy całość, czekając na happy end, który jednak nie następuje. Na końcu historii czeka nas twist fabularny nieoczekiwany, absurdalny i wprost idealnie komponujący się z całością opowieści.

Jeśli chodzi o bohaterów, scenarzysta posłużył się typową dla westernu sztampą; są dobrzy i źli, jest jednoręki rewolwerowiec, bandy złodziei; w tej opowieści brakuje tylko Indian. Graficznie jest natomiast świetnie. Kolorystyka plansz utrzymana jest w piaskowej tonacji, przywodząc na myśl fotografie retro. Miękka kreska, cudny realizm, bogactwo szczegółów i budowa kadru — za co uwielbiam Rosińskiego — naprawdę wynagradzają czytelnikowi dość szablonowy, choć jednak zaskakujący scenariusz.

Samo wydanie jest naprawdę wysokiej klasy. Otrzymujemy do ręki produkt w twardej oprawie. Historia opowiedziana jest na 66 stronach, a w ramach bonusu otrzymujemy kilka stylizowanych na obrazy olejne rysunków i spory szkicownik.

Z całą pewnością nie jest to arcydzieło świata komiksu, ale stosunkowo prosta, wciągająca historia, którą naprawdę lekko się czyta, zilustrowana na najwyższym poziomie. Sceny akcji, których naprawdę sporo, nie są brutalne, przez co po komiks mogą spokojnie sięgać również młodsi czytelnicy.

Technikalia:

  • Scenariusz: Jean Van Hamme
  • Rysunki: Grzegorz Rosiński
  • Przekład z języka francuskiego: Ksenia Chamerska
  • Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o.
  • ISBN 978-83-281-4278-7
  • Wydanie III
  • Oprawa: twarda
  • Liczba stron: 80
  • odpowiedni dla młodzieży

Opublikowane przez Czarymary

Podoba się? Wesprzyj twórcę zostawiając polubienie, udostępnij i postaw kawusię: buycoffee.to/Czarymary

2 myśli w temacie “Western

Odpowiedz na aksinia-kawa-pudelka Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: