Superman i Lois. Sezon 2. Odcinek 9. 30 Days and 30 Nights

Czasami, żeby zrobić dobry odcinek, trzeba wyjść ze strefy przyjętego komfortu, pozbyć się tytułowego bohatera, dać szansę wykazać się postaciom, które zazwyczaj jedynie wygrzewają się w epickości tytułowego Supermana. Najnowszy odcinek pokazał jaki potencjał w nich drzemie, a typowe ludzkie wątki jak zwykle potwierdzają swoją nijakość oraz przewidywalność.  

Po zdradzie córki, generał Lane budzi się, uświadamiając sobie, w jakiej sytuacji znajduje się świat. Pomimo próby zatrzymania Abby, nie udaje się to Clarkowi, rzuca się za nią w pogoń w portal, tyle go widzieli przez większość odcinka. Dobrze to zrobiło serialowi, taka zmiana warty pokazała potencjał postaci, które zazwyczaj są w cieniu. Tu trzeba mocno zaznaczyć to, co zrobił Jordan, stając się praktycznie kopią ojca, zarówno pod kątem sukcesów jak i porażek. Trening pod okiem dziadka idzie mu nieźle, pierwsza poważna akcja również pod jego okiem, jak i marki okazuje się sukcesem. W międzyczasie doszło do kilku kłótni z Lois, do której musiało dotrzeć, iż jej synowi nie mają już kilku lat, lecz stali się prawie dorośli. Tak samo Jonathan, który dzięki zapewnieniom dziadka wydał dziewczynę, co pomogło rozwiązać sprawę handlu kryptonitowym narkotykiem. Cieszy tak dorosła decyzja, gdyż pokazuje, że chłopaki rozwijają się, a nie stoi w miejscu, tylko obserwując sytuację. 

W rodzinie Cushingów dzieje się źle związek Lany i Kyle’a należy już widocznie do przeszłości. Widocznie twórcy nie chcą ciągnąć tej ckliwej telenoweli, wybrali więcej dramatu niż ckliwości, gdyż Kyle zostaje ranny w wyniku niebezpiecznego pożaru. Pomaga tu Jordan i Henry, lecz i tak wylądował w szpitalu. A żona? Zajęta jest kampanią, opieką nad głosującymi, gdyż finał ubiegania się o stołek burmistrza odbywa się w toku wydarzeń odcinka, a były mąż jest po prostu były. Jedynie córki garną do niego, Sarah balansuje pomiędzy rodzicami, by w końcu pomóc ojcu bardziej. Tym bardziej że jego mieszkanie to smutny widok człowieka, który upadł i ewidentnie nie radzi sobie z sytuację. Na koniec nawet córka została z nim na noc, sama zresztą miała ku temu powód, gdyż zerwała z Jordanem. Decyzje ta nie jest wcale dziwna, gdyż chłopak zaczął ją zlewać, aby zająć się pomocą innym. A dziewczyna ma doskonały anty-przykład w osobie ojca, który też obiecywał dużo, a z wypełnianiem miał już problemy. 

Lana zaś mocno zaangażowana we własną kampanię nie widzi, lub też nie chce, tego co dzieje się z jej dziećmi. Jestem ciekaw, czy nowe obowiązki pozwolą jej na dotychczasowe poświęcenie dla rodziny, czy też pchnie córki w stronę ojca. Pachnie tu kolejną rodzinną tragedią, tym razem z jej powodu. 

Dużo czasu antenowego zajęli też Henry i Nat, którym wypadła rocznica śmierci ich Lois. Córka przeżyła to bardzo emocjonalnie i reagowała gwałtownie, ojciec pogodził się już chyba ze śmiercią żony. Jednak córka cały czas mocno przeżywa śmierć rodzicielki, nie chce, aby pamięć o niej zaginęła. Doprowadza to do spięcia, a w efekcie do miłego wieczoru gdy już zabiegany ojciec po prostu szczerze porozmawiał z córką. 

A na sam koniec Clark i Jonathan dali nadzieję na ciekawe wątki, niestety dopiero 27 kwietnia 2022 roku. 

Opublikowane przez Mikołaj

Komiksoholik z ADHD 🙃

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: