MFKiG 2021 – relacja

Kolejna “emefka”, dla mnie to był niezwykle dynamicznie spędzony jeden dzień (sobota, Michał był jeszcze w niedzielę), pełen emocji i spotkań z twórcami, wydawcami i jak się okazało również fanami bloga. Przed festiwalem założyłem sobie kilka celów:

👉zakup komiksów

👉nagranie pozdrowień

👉zebranie wrysów

👉spotkanie ważnych dla mnie wydawców i twórców. 

Żadnego z powyższych nie udało się zrealizować w pełni, gdyż jeden dzień, to po prostu za mało czasu, na kolejną edycję przyjadę na dwa. Atmosfera wydarzenia była genialna, z każdym można było pogadać chociaż przez chwilę, wydawcy, artyści, znajomi z Facebooka, for i grup itp. itd. Pisanie ton tekstu zupełnie nic nie da, trzeba zobaczyć to wszystko na własne oczy! Nie spotkałem się z żadnych negatywnym przekazem, co zdecydowanie jest na plus. Jeśli chodzi o warunki, to w środku było duszno pomimo wielkości obiektu, pod koniec leciał ze mnie pot prawie jak w filmie “Czy leci z nami pilot?”

Osobny akapit należy się paru osobom, które rozpoznały mnie, podeszły do mnie i pogadać o blogu. Niesamowite przeżycie, a to niby jak pojechałem tu by spotkać twórców 😉 Dzięki wam za to!

A teraz parę słów o moich planach i w jakim stopniu zostały zrealizowane!

Zakupu komiksów

Postanowiłem, że zakupy staną się elementem unboxingu za październik, a przed wami zdjęcie go zapowiadające: 

Nagranie pozdrowień

Udało się nagrać kilka, co prawda z pewnymi problemami technicznymi, ale mam nadzieję, że ogólnie się wam spodoba. Film poniżej:

Zebranie wyrysów

To zawsze jest wyzwanie i trening cierpliwości, jednak udało mi się, mam ich parę. Przed artystami stawiałem małe wyzwanie, prosiłem ich o narysowanie wariantu bloga Comixxy według własnego uznania. Poniżej przykłady, który wypadł najlepiej? 🙂

Spotkanie ważnych dla mnie wydawców i twórców oraz fotorelacja

Ogólnie to prawie cały czas zagadywałem kogoś, gadałem o komiksach i nie tylko, a Michał focił ile wlezie. Większość poniższych fot jest jego, a jeśli chcecie poznać jego relację, zapraszam na jego INSTA. A Michałowi dziękuje za wyrozumiałość w moim chaotycznej bieganinie, wszędzie, gdzie popadło ;P

A tak wyglądała “emefka 2021” naszymi oczami:

One thought on “MFKiG 2021 – relacja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: