Heartstopper. Tom 1

Przeczytałem właśnie komiks, który naruszył moją strefę komfortu w co najmniej kilku miejscach. Jest to bowiem pierwsza pełnoprawna pozycja czytelnicza w moim życiu o tematyce LGBTQ. Tematyce, która jest cały czas gorącym tematem, jak kiedyś prawa kobiet czy ludzi o innym kolorze skóry. Kiedyś… 

Jest to kolejna pozycja w dorobku artystycznym Alice Oseman. Bynajmniej nie jest to również pierwsze spotkanie z bohaterami niniejszego komiksu. Autorka zawarła ich wcześniejsze przygody w innej pozycji w swoim portfolio, gdzie byli starsi. Tutaj jej celem jest opowiedzenie historii początku ich miłości, określanej prostym opisem z tyłu. 

Chłopak spotyka chłopaka. 

Zaprzyjaźnią się. 

Zakochują się. 

Może trudno w to uwierzyć, ale historia jest tak prosta jak ten opis. Nie jest to jakiś skomplikowany twór, który można poddawać analizie na wiele sposobów, pokroić na warstwy i pisać o nich traktaty. Nie czułem się też do końca odbiorcą docelowym tej pozycji, gdyż traktuje o 14 i 16-letnich chłopcach, nastolatkowie to idealna grupa docelowa, która powinna zapoznać się z opisywanym przeze mnie utworem. 

Jednak te 286 stron mignęło mi przed oczami niezwykle sprawnie, nie mogłem oderwać się, przestać wertować kolejnych stron, uśmiechać się półgębkiem do samego siebie. Dlaczego? Jest to niezwykle prosta w swoich założeniach historia wzajemnej fascynacji dwóch młodych osób dziejące się we współczesnej Anglii. Nie ma tu wielkich fajerwerków, za to otrzymałem niezwykle ciepłą, uroczą opowieść o odkrywaniu własnej tożsamości, ucieczce z toksycznego związku jak i ludzkiej nietolerancji. Wszystko to podane jest w bardzo przystępny sposób, bez nachalności, naturalnie, nie czułem się przytłoczony przez tematykę, a zaangażowałem się osobiście w historię Nicka i Charliego. Kibicowałem im, przeżyłem każdy gest, każde spojrzenie, każdy krok ku realizacji marzeń i spełnienia uczuć. Lubię urocze i słodkie historie, napawają mnie radością i szczęściem, podnoszą poziom endorfin w organizmie, budzi się we mnie optymizm. Chociaż koniec niniejszego tomu, to wredny cliffhanger… Więcej! 

Warstwa graficzna Heartstoppera jest czarno-biała, równie prosta jak hasło opisujące tę historię. Jednak zawarła się w niej cała gama uczuć, wyrażonych przez niezwykle trafnie sportretowane spojrzenia, ruchy, prowadzonych na równi ze scenariuszem, gdzie słowa zstępują gesty, dotyk, zbliżenie. Cieszę się z czarno-białej stylistyki, która odarła z szat oczywistych skojarzeń kolorów tęczy. Dzięki temu otrzymałem romans dwóch osób, piękny taki, kompletnie było dla mnie bez znaczenia, że są tej samej płci. Alice Oseman, tak pięknie umiesz w uczucia, tak prosto, a zarazem tak mocno. 

Plusy:

💖jaka piękna miłość 

💖jaki prosty i przyjemny sposób narracji 

💖jakie piękne i proste rysunki 

💖jak dobrze czułem się podczas lektury. 

Minusy:

💔wredny cliffhanger. 

TECHNIKALIA:

Scenarzysta: Alice Oseman

Ilustrator: Alice Oseman

Tłumacz: Natalia Mętrak-Ruda

Wydawnictwo: Jaguar

Format: 150×230 mm

Liczba stron: 288

Oprawa: miękka

ISBN-13: 9788382660074

Data wydania: 29 wrzesień 2021 roku. 

Dziękuję Wydawnictwu Jaguar za udostępnienie egzemplarza do recenzji. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: